Bizary i skurile w Szczecinie

Bizary… czy ktoś jeszcze pamięta w Polsce to słowo? my w Niemczech prędzej je zrozumiemy, nawet jeśli polskiego słowa wcale już nie znaliśmy, bo po niemiecku jak coś jest dziwaczne, to można o tym powiedzieć, że jest bizarr. A jak człowiek się zachowuje dziwacznie, to jego zachowanie może być określone jako skurill. Wydaje mi się, że tego słowa polsczyzna, również ta dawna, w ogóle nie miała, ale co tam. Byłam na wycieczce w Berlinie i zobaczyłam taką ilość bizarów i skurili, że postanowiłam się z wami podzielić.

To Krzyżak ze Sztumu

W restaracji “Na kuncu korytarza” w Zamku oferta obejmuje kacze biusty.

Ogłoszenie “Klubu śledziojadów”

Anita, ongiś zakochana (“na zabój”) w Polaku ze Szczecina hinduska miss piękności, dziś dobrze prosperująca właścicielka kilku egzotycznych restauracji, które pozostają w rodzinnych rękach – bo syn poszedł w ślady rodziców. O Anicie powstaje właśnie film w koprodukcji Film Polski – Bollywood. Rolę jej samej otrzyma siostra Anity, słynna aktorka bollywoodzka.

Zanim wyszak został piwowarem, był… piratem

Pompy w Szczecinie nie są niestety czynne (w Berlinie są), ale za to mają zabójczy kolorek

A tu święto dyni – i pomyśleć, że za czasów mojej młodości dynia znana była w Polsce tylko jako rodzaj pikli na słodko w occie (były paskudne).

Wszędzie można dojść, wszędzie blisko, i do podziemi i pod opiekę niebieską…

Artystyczny wyrzut śmieci

“Wkurw” – wersja rozbrajająco łagodna

Szklany sufit najpiękniejszej poczty na świecie. Przed wojną Szczecin miał więcej abonentów telefonicznych niż Berlin, choć był od stolicy Niemiec czterokrotnie mniejszy.

Koniec XIX wieku – szczecińskie telefonistki przy pracy. Było ich 30 i pracowały na dwie zmiany.

Orzech czarny, najstarsze drzewo w Szczecinie

W oddali para młoda, niestety więcej nie można było sfotografować. Panna młoda bacznie pilnowała RODO. A szkoda, bo miała ciekawą suknię, haftowaną złotem jak obrus na ołtarz.

Ciekawe ostro czerwone hydranty, aż się proszą, żeby nimi trochę poszarpać. No a jak się za mocno pociągnie, no to hydrant się rozpada – część ląduje na bruku, a część w kwiatkach

Na bruku lądują też serca, białe, być może niewinne

Bardzo ciekawe faktury

 Ta firma ze Szczecina ma też swą filię w Berlinie na Kreuzbergu…

Idzie nowe…

Lub jedzie do pracy…