I jeszcze raz o wycieczce do Szczecina

Szczecin przywitał nas słońcem, wiatrem z nad Odry i od morza oraz nowym budynkiem Dworca Głównego. Nasza, jakże zróżnicowana, nie tylko wiekowo, dośc liczna berlińska grupa, mimo początkowych trudności związanych z odjazdem pociągu z berlińskiego dworca Gesundbrunnen, dotarła szczęśliwie do Szczecina 11 czerwca 2016 roku.
Całą gromadą ruszyliśmy z dworca najpierw tramwajem, potem autobusem do Skolwina. Dawna wieś Skolwin obecnie jest wysuniętą bardzo na północ częścią Szczecina. Na wzgórzu przy parafialnymw kościele pod wezwaniem Chrystusa Króla odbywał się festyn rodzinny. Były atrakcje dla małych i dużych, starszych i młodszych, dla duszy i ciała, dla oczu i uszu. Straż pożarna zrobiła wielką frajdę najmłodszym rozpylając na niewielkiej polanie pianę gaśniczą . Dzieciaki mogły do niej wskoczyć i się w niej tarzać . Smiechu i radości było co niemiara. Berlińskie mamy zastanawiały się tylko nad składem chemicznym tej piany.
Dla nas ważnym wydarzeniem była poplenerowa wystawa zdjęć polsko-niemieckiej wymiany grup fotograficznych: grupy fotograficznej mlodych twórców Domu Kultury „Klub Skolwin“ i stowarzyszenia Städtepartner Szczecin. Zdjęcia powiewały na wietrze niczym susząca się na słońcu pościel. Wrażenie było wspaniałe, bo statyczne fotografie stały się ruchome i zdjęcia ożyły.

Niestety na zupę Proboszcza nie mogliśmy się doczekać, bo czas naglił a nas czekały jeszcze Dni Morza, spacer Wałami Chrobrego, chłodne piwo z beczki, lody z automatu, rejs statkiem po porcie, przechadzka Starym Miastem i niestety podróż powrotna. Na pewno tu wrócimy, żeby zobaczyć to, czego nie zdążyłyśmy zobaczyć, porozmawiać z ludźmi, posłuchać muzyki w nowej filharmonii, odwiedzić największy w Polsce cmentarz i podumać nad ciekawą historią miasta i grobami dawnych mieszkańców Szczecina.

Bardzo dziękujemy organizatorkom i organizatorom za wspaniały dzień:

Marta i Ela

Poniżej zdjęcia od Sylwii

hassan3 hassan1 hassan2I od Hassana

hassan6 hassan4 hassan5